Blog > Komentarze do wpisu
kreski

To był pracowity czas w naszym życiu, napisałam rozdział pracy magisterskiej, który kilkoma zgrabnymi kreskami został przekreślony i kreślę go na nowo. Promotor w tenże sposób współpracuje. Albo po prostu przekreślanie stron całych przez środek nazywa zbyt pochopnie współpracą. W tymże momencie kreślę też, równie nieporadnie, kolejny rozdział. Zobaczymy z jakim skutkiem.

Przygotowałam święta (święta, i po świętach, kiedy to było, Wielkanoc bliżej już chyba) dla całej rodziny z przyległościami, zakończyłam semestr w pracy, jako i moja córka w szkole z samymi piątkami, w pochwałach i z brzmieniem Hornpipe na wiolonczelę w uchu. Ona stawia kreski, odliczając dni do wakacji.

Syn w szkolnym oddziale przedszkolnym radzi sobie też świetnie, kreski i szlaczki stawia bardzo dobrze, jest absolutnym pupilem każdej absolutnie pani. Przed nami dylemat, od września czeka go szkoła, ale pamiętam, że nie ma co dywagować, rozwiązania przychodzą często same. Czy się bardzo martwię, czy mniej. 

Tak, kreski są ważnym elementem odniesienia.

 

poniedziałek, 13 lutego 2012, chud-sza

Polecane wpisy

  • przeprowadzka

    po pięciu latach pobytu na bloxie, który dotychczas mnie bawił ale i irytował, postanowiłam zmienić adres. Ot, tak przeprowadzka. Mam nadzieję przenieść wszystk

  • zrobiłam TO znowu!

    Wstałam bladym świtem w celu udania się na uczelnię i wysłuchania wykładu. Wszyscy spali (mężczyźni w sensie, córka nocowała u babci i obudziła się z katarem, d

  • powiew

    W jednym kącie pokoju dokładam do kominka, dbam, by grzał moje plecy i nie dopuszczał do chłodu dłoni. Działam tym pogrzebaczem zgrabnie, coraz precyzyjniej ukł

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/02/13 14:49:43
:)))
-
2012/02/13 16:03:21
ty to potrafisz budować napięcie... zgadnij co pomyślałam, jak przeczytałam tytuł? ;>
-
zapiski_szwedzkie
2012/02/13 16:13:15
Uwielbiam tak niesamowicie skreslona glebie prostoty Twojej wypowiedzi. ;-P hehe.... Pozdrufki...
-
2012/02/17 14:19:51
Ja też się dałam wrobić w te kreski :)
Cieszę się, że wróciłaś, bo jak już o kreskach mowa) z frekwencji wystawiam ci 2= :)
-
chud-sza
2012/02/17 19:07:34
Hi hi :) głodnemu chleb na myśli...
zamierzam wrócić na stałe, ale za sobą mam okres, w którym uznawałam własne milczenie za złoto ;)