Blog > Komentarze do wpisu
powiew

W jednym kącie pokoju dokładam do kominka, dbam, by grzał moje plecy i nie dopuszczał do chłodu dłoni. Działam tym pogrzebaczem zgrabnie, coraz precyzyjniej układając szczepki drewna. 

W drugim kącie otwieram zaś okno, wietrzę na potęgę, wychodzę w kapciach na taras, zachłystuję się świeżym powietrzem, zapachem rozpulchnionej ziemi, biedronek, źdźbeł wschodzącej trawy. Przeciąg, którego zazwyczaj unikam, dziś zamieszkał w moim domu. Jego zadaniem jest wywianie smutku, może da radę.

W najbliższych planach mam remont kuchni (no przecież nie drugi rozdział magisterki, przestańcie). Do świąt czas przeleci nam niezauważalnie.

piątek, 09 marca 2012, chud-sza

Polecane wpisy

  • przeprowadzka

    po pięciu latach pobytu na bloxie, który dotychczas mnie bawił ale i irytował, postanowiłam zmienić adres. Ot, tak przeprowadzka. Mam nadzieję przenieść wszystk

  • zapachy

    Kiedy w perspektywie mam naukę, sesję, deadline magisterski (dowolnie, wymiennie, jednocześnie) wyraźnie i donośnie przemawiają do mnie przepisy kulinarne. Krzy

  • budowniczy

    Słońce ofiarnie przybliża nam tę wyczekiwaną wiosnę (od lat latorośl ma choruje wiosną, znacznie częściej i dotkliwiej niż jesienią i zimą, mimo to wielbię wios

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
zapiski_szwedzkie
2012/03/09 20:55:09
Nie ma to jak aktywnosc remontowa w czas magisterki,hehe... Mam nadzieje,zesmutki juz po dzisiejszym przewiewie wywiane, idzie wiosna, kochanie, mam nadzieje,ze sie bedziesz duzo usmiechac!!!
-
chud-sza
2012/03/09 22:06:39
wiesz, ja się uśmiecham i śmieję codziennie, jestem "normalna", wszystko toczy się tradycyjnie i tylko wtedy nagle przychodzi taki moment i już, spokój pryska. Ale coraz rzadziej. Acz myślę ciągle... tylko już bez rozpaczy. Normalnie. dzięki, kochana, za wsparcie. Mam nadzieję, że pobyt w Polsce udany?